czwartek, 18 kwietnia 2013

Myśleliście kiedyś nad samobójstwem?





Zastanawialiście się dlaczego na stacjach metra w Seulu (i nie tylko) są szklane szyby od strony torów, otwierające się tylko gdy nadjedzie pociąg?

Dlaczego w kraju bogatym, z dynamicznie rozwijającą się gospodarką, ludzie są tak nieszczęśliwi, że postanawiają coraz częściej odbierać sobie życie?



Zacznę może od tego, że liczba samobójstw jest często niższa niż w rzeczywistości, gdyż ludzie wstydzą się zgłosić prawdziwy powód zgonu bliskich (powodów jest na pewno wiele, ale zapewne największym jest napiętnowanie rodzinny i „wytykanie palcami”).



Zawsze myślałam, że więcej samobójstw przypisuje się kobietom. Tu się jednak myliłam. Jest to zjawisko bardziej powszechne wśród mężczyzn (na jedno samobójstwo kobiety w krajach OECD przypada średnio 3 samobójstwa mężczyzn).



Według dwóch badań przeprowadzonych przez Seoul National University ok. 60% koreańskich licealistów rozmyślało nad samobójstwem, a połowa z nich je popełniła (podobno coraz więcej uczniów decyduje się na taki krok)



Koreańczycy spędzają najwięcej czasu w pracy ze wszystkich krajów OECD, śpią najmniej i często pracują nawet i 10 lat więcej niż wynosi ich wiek emerytalny. Ogromne tempo życia, niepewność zatrudnienia, rosnąca liczba rozwodów, absurdalnie wysokie ceny mieszkań i edukacji nie podniosły satysfakcji z życia, a wręcz ją drastycznie obniżyły. To dla niektórych po prostu za dużo i dlatego decydują się na tak drastyczny krok.



Wiecie do tego wszystkiego Koreańczycy rzadko mówią o swoich problemach, nawet bliskim im osobom. Dlatego często jest to ogromne zaskoczenie dla rodziny gdy ktoś kogo „znali” popełnią samobójstwo. Po prostu nie wiedzieli, że coś było nie tak.



/Cium.

2 komentarze: